Strona główna projektu   |   Wejście do gry   |   Forum PL

Żeby mi się chciało tak jak mi sie nie chce.


doświadczenia, sukcesy i przemyślenia

Re: Żeby mi się chciało tak jak mi sie nie chce.

Postprzez Moon_Light » 9 lip 2015, o 09:53

Kochani bardzo Wam dziekuje za to wsparcie:) :*

Magick cięzko idzie mi akceptacja tego leku ponieważ długo szukalam pracy zresztą wiesz bo Ci pisałam. Ale nie sadziłąm ze mój organizm bedzie tak drastycznie reagował. Tez daże do tego aby nie pracowac ale miec pieniądze - badz pracowac ale jako pracodwaca, ale takimi negatywnymi emocjami nie zdziałam za wiele dlatego musze tutaj jakoś wyluzowa...

Nicky 9 lat męczenia sie ojej :* mam nadzieję ze u mnie potrwa to krócej ;) i pojawią sie na mojej drodze ludzie ktorzy mnie popchnął do zalozenia swojej dzialalności choc chce ale wiadomo dlaczego jeszcze jej nie zalozylam ;)
To prawda to co robię nie jest zgodne z moja naturą poniewaz ja nie potrafie pracowac dla kogos - zawsze miałam z tym problem jak ktos mi wydaje polecenia badz co chwile poprawia pod siebie. Bardzo mnie to irytuje i przeszkadza w pracy (pewnie nie jestem jedyna osoba ktora tak ma, ale jednym przychodzi to łatwiej innym trudniej). Szukam czegos innego ale jednak lekki stres jest abym sie nie wpakowala w cos gorszego:P
MNie dodatkowo przeraza fakt godzin jakie musze spedzac w pracy jest to caly dzien od rana do nocy. To dodatkowo zaburza moj fakt wolnego czasu- kiedy mialam go duzo na rozwoj a teraz malo mam czasu aby oddychac:)

SzczesliwaKobieta tu jak napisalas w 1 punkcie to jest to ze mialam dluga przerwe zaburzyło to mi wszytko i to z silnym impetem dlatego czuje sie tak jak sie czuje tym bardziej ze moj 1 dzien wolnego na 3 pracujące jest niewystarczajacy poniewaz nie zrobie nic bo mysle o tym ze juz za pare godzin znowu do pracy. Psycholog odpada moja droga.... kiedys bylam i za bardzo wtracal sie do mojego zycia, za duzo doradzania co mi sie nie podobalo... :) ja nie lubie jak ktos kieruje moim zyciem. Dlatego psychotterapeutom stanowcze NIE :)
Fractal ja czuję ulgę jak wstaje rano a mam wolne :D albo jak zanurzam sie w marzeniach o wspanialej pracy i bogactwie :)) Zastanawia mnie tylko to jak ten wszechświat dziala, dlaczego tak dziala.....Prosilam o satysfakcjonująca mnie prace a nie sparwiajaca fizyczny Ból.
Ja mam Promienna tak samo teraz jak ty opisalas tylko co mnie jeszcze irytuje to to ze czesto dostaje od bliskich i znajomych odpowiedzi typu " zycie jest ciezkie i trzeba pracowac" - a to sie pzreczy moim nowym wypracowanym przekonaniom typu "jestem kreatorem swojego zycia i nie musze pracowac jesli nie chce bo pieniądze napływaja do mnie z latwościa z każdej strony"

No i dziekuje Wam :* :* poradze sobie musze tylko wniknąc w głąb siebie po raz kolejny (sprobowac) :)

Ps; wiecie co zauwazylam jeszcze ze to jest stres przed nieznanym, kazdy dzien w mojej pracy jest inny... albo wyrobie norme albo nie. I to dodatkowo podnosci mi cisnienie...
"Cały świat będzie Ci sprzyjał gdy pozostaniesz wierny temu co w Tobie najlepsze:)"
Avatar użytkownika prawo przyciągania
Moon_Light
Wspieram Abraham Bank
Wspieram Abraham Bank
 
Posty: 400
Dołączył(a): 17 lut 2015, o 12:42
Podziękował(a): 152 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 90 razy

Re: Żeby mi się chciało tak jak mi sie nie chce.

Postprzez LadyLady » 11 lip 2015, o 17:08

Moon_Light napisał(a):
No i dziekuje Wam :* :* poradze sobie musze tylko wniknąc w głąb siebie po raz kolejny (sprobowac) :)


Monn Light czyli co bedziesz robić? Pytania kwantowe?

Ja mam chyba tak samo, znów jestem chora i antybiotyk biorę. Jak przez ostatnie 3 lata miałam dorywcze lajtowe prace np 3 x w tygodniu po parę godzin to nie byłam chora ani raz, teraz migreny, do tego chyba hormony mi szaleją odkąd podjęłam nową pracę. Mam dość, marzę o tym aby nigdy nie chodzic do nikogo, tylko aby każdy dzień wyglądał jak sobota, wtedy czuję się o niebo lepiej :)
LadyLady
Wspieram Abraham Bank
Wspieram Abraham Bank
 
Posty: 699
Dołączył(a): 29 paź 2012, o 10:47
Podziękował(a): 11 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 118 razy

Re: Żeby mi się chciało tak jak mi sie nie chce.

Postprzez Moon_Light » 11 lip 2015, o 18:40

LadyLady napisał(a):
Monn Light czyli co bedziesz robić? Pytania kwantowe?

Ja mam chyba tak samo, znów jestem chora i antybiotyk biorę. Jak przez ostatnie 3 lata miałam dorywcze lajtowe prace np 3 x w tygodniu po parę godzin to nie byłam chora ani raz, teraz migreny, do tego chyba hormony mi szaleją odkąd podjęłam nową pracę. Mam dość, marzę o tym aby nigdy nie chodzic do nikogo, tylko aby każdy dzień wyglądał jak sobota, wtedy czuję się o niebo lepiej :)


Mniej sie przejmowac i ufac Wszechświatowi:) w sumie mialam ostatnio duzy problem w pracy powiedzialam formułkę " o nic nie musze sie martwic wszytko rozwiąze sie pomyślnie dla mnie" i zapomniałam. Pod koniec dnia moja szefowa do mnie ze wszytko sie rozwiazało ... a wiem ze nie bylo to proste ;)

Zgadzam sie z Toba ja tez wole miec wolne caly czas ...No i miec przy tym pieniądze rzecz jasna. Jeszcze sie nie wyelczylam z tych dolow porannych ale staram sie jakos to ogarnąc u tłumaczyc sobie :)) ewentualnie znowu Tu napisze "ratunku" :D
"Cały świat będzie Ci sprzyjał gdy pozostaniesz wierny temu co w Tobie najlepsze:)"
Avatar użytkownika prawo przyciągania
Moon_Light
Wspieram Abraham Bank
Wspieram Abraham Bank
 
Posty: 400
Dołączył(a): 17 lut 2015, o 12:42
Podziękował(a): 152 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 90 razy

Re: Żeby mi się chciało tak jak mi sie nie chce.

Postprzez magicmind » 11 lip 2015, o 18:49

Moon ja nauczyłem się radzić ze stresem w pracy kiedy ten już wręcz wyniszczył mi zdrowie.
Bywa tak ze człowiek musi trochę więcej doświadczyć aby podjąć jakieś decyzje o zmianie w swoim życiu i nastawieniu.

Patrz, nasze marzenia są o wiele większe. Ja jak jakimś niepowodzeniem się zaczynałem martwić w pracy to zaraz potem sobie przypominałem ale o co tu sie martwić.. przecież to nie jest moja najgłębsza intencja, mój cel- to jest tylko przejściowy etap wiec tak naprawdę nie jest to takie istotne co się teraz wydarzy.

Dla mnie to jest kwestia porzucania zmartwień, puszczania się trzymanych rzeczywistości na rzecz czegoś wiekszego.
Naturalnie nie jest to łatwe ale jak każdą umiejętność musimy to opanować w jakimś stopniu. My sie dopiero tego uczymy wiec wiadomo ze jeszcze nie zawsze super fajnie nam to może wychodzić.

Mniej sie przejmowac i ufac Wszechświatowi:) w sumie mialam ostatnio duzy problem w pracy powiedzialam formułkę " o nic nie musze sie martwic wszytko rozwiąze sie pomyślnie dla mnie" i zapomniałam. Pod koniec dnia moja szefowa do mnie ze wszytko sie rozwiazało ... a wiem ze nie bylo to proste ;)

Mniej przejmuj się dla samej siebie, dla swojego samopoczucia a nie dla Wszechświata ;) Dla wszechświata nic nie trzeba ;)
Avatar użytkownika prawo przyciągania
magicmind
 

Re: Żeby mi się chciało tak jak mi sie nie chce.

Postprzez Moon_Light » 11 lip 2015, o 21:19

Moze to jest jakas proba wlasnie aby przygotowac sie na coś wiekszego, ale mimo wszystko dlaczego to ma przynosic "stres" w koncu chcemy zyc bezstresowo i szczesliwie czyz nie ? jak dla mnie to jest zbedne. Tylko jak temu zaradzic tak aby to jednak sie nie pzrejawiało w naszym doświadczeniu, bo szczerze mi to w niczym nie pomaga. Owszem jesli jest to stres motywujacy do dzialania, ale poki co to chyba na odwrot dziala :D

Wiesz co magic zaczynam watpic w to ze moge przyciagnąc cos wielkiego takiego co spowoduje we istne szczescie na kazdej plaszczyznie. To zwatpienie niszcze mi moje kreacje - jestem jak Tomasz - musze miec dowody abym uwierzyla :)
"Cały świat będzie Ci sprzyjał gdy pozostaniesz wierny temu co w Tobie najlepsze:)"
Avatar użytkownika prawo przyciągania
Moon_Light
Wspieram Abraham Bank
Wspieram Abraham Bank
 
Posty: 400
Dołączył(a): 17 lut 2015, o 12:42
Podziękował(a): 152 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 90 razy

Re: Żeby mi się chciało tak jak mi sie nie chce.

Postprzez magicmind » 11 lip 2015, o 21:28

Moze to jest jakas proba wlasnie aby przygotowac sie na coś wiekszego, ale mimo wszystko dlaczego to ma przynosic "stres" w koncu chcemy zyc bezstresowo i szczesliwie czyz nie ? jak dla mnie to jest zbedne. Tylko jak temu zaradzic tak aby to jednak sie nie pzrejawiało w naszym doświadczeniu, bo szczerze mi to w niczym nie pomaga. Owszem jesli jest to stres motywujacy do dzialania, ale poki co to chyba na odwrot dziala :D

Zbadaj to uczucie , czym jest ten stres/lęk. To nie jest nic z poza ciebie, to nadal twoje uczucie.
Kiedy lepiej go zrozumiesz i poznasz , to lepiej będziesz mogła nauczyć sie nad tym panować a w konsekwencji stać sie innym silniejszym człowiekiem. Dlatego takie sytuacje nie sa tak do końca bezsensowne bo w nich poznajesz siebie i życie oraz masz okazje uczyć się i doskonalić :)

Wiesz co magic zaczynam watpic w to moge przyciagnąc cos wielkiego takiego co spowoduje we istne szczescie na kazdej plaszczyznie. To zwatpienie niszcze mi moje kreacje - jestem jak Tomasz - musze miec dowody abym uwierzyla :)

Spoko , możesz wątpić a nawet i rezygnować bo to niekoniecznie musi zniszczyć twoją kreacje ;) Każdy moment twojego życia może nadać twojej przyszłości lepsze oblicze.
Postaraj się po prostu czuć lepiej a wszystko co starasz się przyciągnąć rób tylko z ciekawości i dla zabawy :)
Rozwój osobisty i duchowy można traktować poważnie ale do samego PP i swoich intencji nie powinno się podchodzić zbyt poważnie :) Tak przynajmniej wywnioskowałem z moich doświadczeń.

Ja się nie rózniłem od ciebie. Najpierw musiałem mieć sporo dowodów na istnienie PP aby tak naprawdę wiedzieć ,że ono istnieje. A teraz musze mieć dowody aby uwierzyć/wiedzieć ze mogę go skutecznie wykorzystywać do wszystkich swoich celów :) to jest drugi etap po tym jak już wiesz (a nie wierzysz) ,że PP istnieje na prawdę.
Avatar użytkownika prawo przyciągania
magicmind
 

Re: Żeby mi się chciało tak jak mi sie nie chce.

Postprzez Moon_Light » 11 lip 2015, o 21:37

Chce go zbadac ale cos mnie odciaga od tego tak abym tego nie robila- bardzo dziwne- to jak walka z sama soba;P

Kochany ja wiem ile ty tu jestes i ile przeszedles drogi i mam nadzieje ze ja takiej dlugiej nie bede miala do pokonania abym byla w tym punkcie w którym jestes teraz Ty :D Ja che Byc swiaodmoa kreatorka ktorej udaje sie wszytko co sobie zechce :D

Trudno nie raz sie bawic PP jak sie ma parcie na cos czego sie JUZ CHCE MIEC ...:P

A teraz jak jest u Ciebie ??? co widzisz??
"Cały świat będzie Ci sprzyjał gdy pozostaniesz wierny temu co w Tobie najlepsze:)"
Avatar użytkownika prawo przyciągania
Moon_Light
Wspieram Abraham Bank
Wspieram Abraham Bank
 
Posty: 400
Dołączył(a): 17 lut 2015, o 12:42
Podziękował(a): 152 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 90 razy

Re: Żeby mi się chciało tak jak mi sie nie chce.

Postprzez magicmind » 11 lip 2015, o 21:54

Chce go zbadac ale cos mnie odciaga od tego tak abym tego nie robila- bardzo dziwne- to jak walka z sama soba;P

To ty tutaj rządzisz i decydujesz o tym jak wolisz aby było. Po prostu jak on bedzie ci nieustanie towarzyszył to masz okazje go poznać. Chodzi mi o takie świadome przeżywanie i podobnie tyczy sie to też innych uczuć aby świadomie je przeżywać.
Przychodzi Lęk to spróbuj go przeżyć świadomie a nie oddawaj się mu.Im więcej przeżywamy świadomie tym lepiej możemy to zrozumieć i zmienić coś.

Kochany ja wiem ile ty tu jestes i ile przeszedles drogi i mam nadzieje ze ja takiej dlugiej nie bede miala do pokonania abym byla w tym punkcie w którym jestes teraz Ty :D Ja che Byc swiaodmoa kreatorka ktorej udaje sie wszytko co sobie zechce :D

Naturalnie każdy ma swoje tempo i nie ma co porównywać, jednemu sie udaje szybciej innemu wolniej a niestety wielu też całkowicie rezygnuje z tej drogi.

Trudno nie raz sie bawic PP jak sie ma parcie na cos czego sie JUZ CHCE MIEC ...:P

Owszem, akurat znam to doskonale :) Wiem tez że im wieksze parcie tym bardziej to odpychamy a jednak człowiek i tak powiela czesto to samo zachowanie.

A teraz jak jest u Ciebie ??? co widzisz??

Dostrzegam ,że est pewien schemat któremu ciaglę się poddaje.. czyli jak już mi się coś uda to rosną niesamowicie oczekiwanie i ciśnienie na efekty i wtedy wpadam w tą pułapkę która ściąga mnie w dół bo w takich wibracjach nic nie da się osiągnąć.
Staram się tego oduczyć.
Avatar użytkownika prawo przyciągania
magicmind
 

Re: Żeby mi się chciało tak jak mi sie nie chce.

Postprzez LadyLady » 12 lip 2015, o 10:09

Moon_Light napisał(a):Moze to jest jakas proba wlasnie aby przygotowac sie na coś wiekszego, ale mimo wszystko dlaczego to ma przynosic "stres" w koncu chcemy zyc bezstresowo i szczesliwie czyz nie ? jak dla mnie to jest zbedne. Tylko jak temu zaradzic tak aby to jednak sie nie pzrejawiało w naszym doświadczeniu, bo szczerze mi to w niczym nie pomaga. Owszem jesli jest to stres motywujacy do dzialania, ale poki co to chyba na odwrot dziala :D

Hmm no wlasnie ja też mam już dość stresu, jakiś prób aby ćwiczyć pewność siebie, możliwe że mi się to wszystko przyda, ale narazie nie widzę sensu takiej ciągłej walki.
Nie wiem jak doprowadzić do wymarzonej sytuacji, bo narazie mi przybywa obowiązkóww pracy. Dziś wymyśliłam, że dla mnie idealnie byłoby prowadzić sobie jakiegoś bloga, wstawać o której chce, kawka, relaks, czas na pasje, podróże, ale skonczyło się tylko na tym, bo nic nie robię, jutro kolejny dzień jak zwykle:)
Czekam dalej na jakiś cud, inspirację, spotkanie jakiś osób, aczkolwiek jest to coraz cięższe bo po pracy marzę tylko aby iść spać. A nie rzucę też dobrze płatnego zajęcia po to aby znow szukac całe lata czegoś :evil:
LadyLady
Wspieram Abraham Bank
Wspieram Abraham Bank
 
Posty: 699
Dołączył(a): 29 paź 2012, o 10:47
Podziękował(a): 11 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 118 razy

Re: Żeby mi się chciało tak jak mi sie nie chce.

Postprzez eMka » 12 lip 2015, o 10:39

Moon_Light napisał(a):Moze to jest jakas proba wlasnie aby przygotowac sie na coś wiekszego, ale mimo wszystko dlaczego to ma przynosic "stres" w koncu chcemy zyc bezstresowo i szczesliwie czyz nie ? jak dla mnie to jest zbedne. Tylko jak temu zaradzic tak aby to jednak sie nie pzrejawiało w naszym doświadczeniu, bo szczerze mi to w niczym nie pomaga. Owszem jesli jest to stres motywujacy do dzialania, ale poki co to chyba na odwrot dziala :D

może przygotowanie do czegoś większego, a może krok ku zmianie? ja wychodzę z założenia "człowieku męczy Cię stres, masz dość? to to zmień, a nie narzekaj!", a szczególnie jeśli jest to ten stres destrukcyjny

LadyLady napisał(a):Hmm no wlasnie ja też mam już dość stresu, jakiś prób aby ćwiczyć pewność siebie, możliwe że mi się to wszystko przyda, ale narazie nie widzę sensu takiej ciągłej walki.
Nie wiem jak doprowadzić do wymarzonej sytuacji, bo narazie mi przybywa obowiązkóww pracy. Dziś wymyśliłam, że dla mnie idealnie byłoby prowadzić sobie jakiegoś bloga, wstawać o której chce, kawka, relaks, czas na pasje, podróże, ale skonczyło się tylko na tym, bo nic nie robię, jutro kolejny dzień jak zwykle:)
Czekam dalej na jakiś cud, inspirację, spotkanie jakiś osób, aczkolwiek jest to coraz cięższe bo po pracy marzę tylko aby iść spać. A nie rzucę też dobrze płatnego zajęcia po to aby znow szukac całe lata czegoś :evil:

ile jest rzeczy, które wydają nam się z początku bez sensu, a potem okazuje się, że to było niezbędne :) dlaczego nie rzucisz? bo wyjdziesz poza strefę komfortu? skąd wiesz, ze znalezienie lepszego zajęcia zajmie Ci lata?

cieszmy się z małych rzeczy :) masz pracę? świetnie! dzięki temu masz pieniądze na swoje potrzeby i przyjemności, masz co do garnka włożyć, masz kontakt z ludźmi, jesteś potrzebna, doceń to ;)
drogie Panie, głowy do góry :!:
"Niechby miał choć parę groszy
i w oczach ciepła dość,
i niechby nie był wśród ludzi najgorszy,
i niechby mnie kochał, kochał jak ja jego"
Avatar użytkownika prawo przyciągania
eMka
Wspieram Abraham Bank
Wspieram Abraham Bank
 
Posty: 70
Dołączył(a): 10 kwi 2015, o 16:37
Podziękował(a): 49 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 29 razy

Poprzednia stronaNastępna strona


« Powrót do Prawo przyciągania na codzień


Kto przegląda forum prawo przyciągania

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot], Google [Bot] i 8 gości