Strona główna projektu   |   Wejście do gry   |   Forum PL

Problem z przyciąganiem rzeczy materialnych


doświadczenia, sukcesy i przemyślenia

Problem z przyciąganiem rzeczy materialnych

Postprzez lipstick » 15 mar 2016, o 16:55

Moi kochani,
postanowiłam zalożyć nowy wątek, ponieważ teraz wiem, ze sama nie dam sobie z tym rady. Przez lata próbowałam i nic.
Mianowicie, chodzi o to, że nigdy nie miałam problemu z przyciąganiem zdrowia, miłości do swojego życia, wspaniałych i wiernych przyjaciół, nowych znajomości. Po prostu myslałam o tym, ze chcę poznać kogoś nowego i jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki natrafiała się okazja na nowe znajomości. Podobnie z przyciągnięciem drugiej połówki, którą sobie upatrzyłam i po prostu powiedziałam, ze musimy być razem. To było jak magia, ale wydarzyło się już pare lat temu (mimo to wciąz trwa). Jednak od kilku lat moje myśli krążą tylko wokół jednego - pieniędzy. Każdy z nas ich potrzebuje. Ja odkąd pare dobrych lat temu osiągnełam pełnoletność, staram się przyciągać do swojego życia to, co pomoże mi i mojej rodzinie. Z czegoś trzeba żyć. Aktualnie jestem na etapie poszukiwania pracy, niestety nic. Byłam dziś na rozmowie rekrutacyjnej ale tlyko straciłam swój czas i pieniądze na dojazd. Wciąż otrzymuję propozycje bezpłatnych praktyk. Ale za coś trzeba opłacić rachunki, rodzina też jest w kiepskiej sytuacji a ja mam poczucie winy, ze nie mogę ich odciążyć, a powinnam.
Kiedyś myslałam, że to mój problem może wynikać z tego, w jakiej rodzinie się wychowałam. Pieniądze i oszczędzanie zawsze były dla nas istotne. Nigdy nie było może bardzo biednie, ale nie wystarczało na wycieczki, markowe ubrania, własny kąt i bezpieczeństwo finansowe. Tylko, że lata praktyk, przeczytanych lektur, przesłuchanych filmów nauczyły mnie zupełnie innego podejścia do pieniędzy niż moja rodzina. Cieszę się z ich posiadania i uważam, ze zasługuję na nie, jak każdy. Więc co robię źle? Dlaczego nie potrafie ich przyciągnąć? Spędziłam długie miesiące i lata nad wizualizacją, mapą marzeń, nawet stanem hipnozy dzięki nagraniom z internetu.
Zapewne napiszecie, że muszę odpuścić. Starałam się, wiele razy, czasem nawet się udawało przez jakąś chwilę, ale sami wiecie, że pieniądze, to coś tak niezbędnego, że nie da sie, bo za coś trzeba żyć. Starałam się już skupiać zarówno na wizualizacji samej gotówki, jak i np domu czy mieszkania. Naprawdę trwa to już zbyt długo, a we mnie narasta frustracja i smutek, którego całkowicie nie powinno być, bo tylko odciąga mnie od celu.
Byłabym bardzo wdzięczna za każdą myśl i sugestie, co tak naprawdę robię źle. Może komuś nasunie się jakaś rada. Każda Wasza uwaga, będzie dla mnie bardzo cenna, może ktoś z Was zauważy, co robię źle, w czym tkwi mój problem. :)
Już same wasze rady poprawią mi humor, bardzo tego teraz potrzebuję.
Avatar użytkownika prawo przyciągania
lipstick
Wspieram Abraham Bank
Wspieram Abraham Bank
 
Posty: 51
Dołączył(a): 25 lip 2015, o 14:42
Podziękował(a): 12 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 40 razy

Re: Problem z przyciąganiem rzeczy materialnych

Postprzez Lassiter69 » 15 mar 2016, o 17:18

Emocje/wibracje. Musisz się czuć tak jakbyś miała pracę i pieniądze. PP to nie żadne czary mary, supertechniki, rytuały. Wszechświat odpowiada na twoje wibracje (czyt. emocje), więc musisz wysyłać w świat wibrację tego typu: "Nie obchodzi mnie czy to się spełni, bo przecież to już się spełniło".
Po prostu musisz czuć się tak, jakbyś to miała już teraz. Czyli cieszysz się, że to masz, ale jednocześnie nie oczekujesz, nie odczuwasz braku, bo przecież już masz.
Na pewno masz w życiu jakiś przedmiot o którym marzyłaś, albo jakiś przedmiot za który jesteś wdzięczna... a więc nie oczekujesz tego przedmiotu ani też nie odczuwasz braku, bo już go masz, więc czujesz czystą emocję radości i posiadania. :-)

Techniki tj. wizualizacje, afirmacje same w sobie nie przyciągają, one mają tylko pomóc Ci przybliżyć się wibracyjnie do twojego pragnienia.
Noś to uczucie jakby było założonym garniturem i nie ustawaj aż to, co czujesz, nabierze odcieni rzeczywistości.
e-motion = energy in motion -z ang. energia w ruchu
Avatar użytkownika prawo przyciągania
Lassiter69
Wspieram Abraham Bank
Wspieram Abraham Bank
 
Posty: 118
Dołączył(a): 30 wrz 2015, o 13:48
Podziękował(a): 108 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 85 razy

Re: Problem z przyciąganiem rzeczy materialnych

Postprzez in vino veritas » 15 mar 2016, o 18:01

Ja najczęściej przyciągałam prace, pieniądze i nowe zlecenia, wtedy kiedy....byłam totalnie pochłonięta czymś innym, skupiona na innych aspektach mojego życia i/lub gdy moje wibracje sięgały zenitu . Działkę sprzedałam długo po wyznaczonym na mapie marzeń terminie, kiedy przestałam ją usilnie ogłaszać na wszystkich możliwych stronach i wyzbyłam się nadmiernego potencjału w tej sprawie, uznając, że właściwie nie ma pośpiechu . Na początku tego roku kiedy czytałam nasze forum i wprawiałam się w świetny nastrój, niespodziewanie sprzedałam mój dawno zapomniany projekt on-line. W lutym od niechcenia przyciągnęłam lukratywne zlecenie. Na nic się nie nastawiałam, wysłałam próbkę na konkurs bez oczekiwań, bo moja uwaga wtedy była kupiona na innym aspekcie mojego życia (związanym z innym mimowolnym, choć bardzo miłym przyciągnięciem) i pomyślałam sobie :Cholera, ciekawy i opłacalny projekt, ale teraz nie mam za bardzo czasu, no nic, będą inne, równe lukratywne projekty". Zapomniałam o tym i skupiłam się swojej priorytetowej sprawie. Ku mojemu zdziwieniu wygrałam ten konkurs, zleceniodawca wręcz nalegał, abym przyjęła to zadanie i udało mi się nawet wynegocjować bardziej dogodny dla mnie termin oraz zarobić więcej niż pierwotnie zakładałam. Okazuje się, że moje dotychczasowe miesięczne dochody w tym roku znajdują się w przedziale który sobie założyłam w moim zamówieniu z października, znacznie przewyższając ubiegłoroczne, ale w tamtym roku byłam bardziej spięta, skupiona na poszukiwaniach pracy i nowych źródeł zarobkowania i zwykle moje wysiłki nie odnosiły oczekiwanych rezultatów, albo przyciągałam propozycje pracy poniżej moich oczekiwań, albo zlecenia, na które się napalałam, spełzały na niczym. A w tym roku finansowy boom, bo podchodzę do tego na luzie, bez oczekiwań, w myśl zasady, że nie ma straconych okazji, kolejny autobus zawsze przyjedzie.... :)
Wszystko mogę w Chrystusie, który mnie umacnia. Znajduję właściwe miejsce w życiu, uwalniam w sobie geniusza .
Avatar użytkownika prawo przyciągania
in vino veritas
Wspieram Abraham Bank
Wspieram Abraham Bank
 
Posty: 155
Dołączył(a): 13 paź 2015, o 19:02
Podziękował(a): 10 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 47 razy

Re: Problem z przyciąganiem rzeczy materialnych

Postprzez magicmind » 15 mar 2016, o 18:34

według mnie praktycznie we wszystkim jest ten sam schemat , im bardziej ci zależy i jest coś dla ciebie problematyczne to tym większy stawiasz opór aby to zmienić.
Podobnie jak in vino veritas jestem zdania ze kluczem jest zmiana postrzegania i skupienie się na czymś innym.
To nie prawda ,że przyciągniecie uzdrowienia jest łatwiejsze. Jedna osoba ma z tym problem a inna z materialnymi sprawami a jeszcze inna z miłosnymi itp. ale u podstaw wszystkiego leży to samo.
Postrzegasz swoją rzeczywistość jako problematyczną, skupiasz się na problemie i tym żyjesz, skupiasz się na objawach.
Czy jeżeli jesteś chora i ciągle cie coś boli , masz rożne dolegliwości to rzeczywistość ci sprzyja uzdrowieniu? Nie, tak samo musisz odnaleźć sie w rzeczywistości bez pieniędzy i nie zamartwiać się tym.
Zastanów się co tak naprawdę czujesz, czujesz i na czym sie skupiasz na co dzień, czy czujesz ciężar i problem czy nie.
Avatar użytkownika prawo przyciągania
magicmind
 

Re: Problem z przyciąganiem rzeczy materialnych

Postprzez MagdaLooney » 15 mar 2016, o 20:08

Witaj Lipstick. Przykro mi że nie udało się dzisiaj ale podejdź do tego tak,że czeka na Ciebie coś lepszego.
Co do spraw materialnych.. Nigdy nie zabieralam głosu w dyskusjach dotyczących pieniądzy,bo jest to jedna ze sfer,które nigdy mnie nie interesowały. Postaram się jednak trochę opisać sprawę.
Czytałam wypowiedzi poprzedników i zaczęłam zastanawiać się,dlaczego u mnie wygląda to tak a nie inaczej. Zgadzam się z wszystkimi którzy piszą,że odpuszczenie jest w tej kwestii kluczowe.
Wychowałam się w rodzinie, w której może nie było bogactwa ale również nie było biedy,a do problemów finansowych zwykło się podchodzić na zasadzie "ee i tak jakoś się ułoży". I tę właśnie postawę "będzie dobrze" odkrywam u siebie. Gdy już wyfrunęłam z domu,w czasach szkoły średniej a potem studenckich, zawsze starałam się żyć tak,jakby pieniądze nie były potrzebne. Nie mam kasy? Ok,w lumpeksach jest mnóstwo szalowych ciuchów, podróżować można stopem,obiad ugotować na spółkę z kumplami a squat to miejsce w którym można się świetnie bawić. Przyszła pierwsza praca, zupełnie "przez przypadek" i starczyło na opłacenie studenckiego życia. Potem tak zupełnie "dla hecy" założyłam firmę i nagle tuż po ukończeniu studiów zarabiałam tyle,co dyrektorzy dla których pracowałam. Czy był szok i zachlysniecie? Nie. Uznałam że to jest absolutnie naturalne. Dodam że pracuję dziennie od 1 godz (sic!) do max 4-5 godz. (i również nie czuję że to nie w porządku). Najbardziej cieszy mnie to że mój zawód to jednocześnie moja pasja i nie odczuwam że pracuję.
Teraz gwoli wyjaśnienia: nie jestem milionerką,nie mam wielkiego domu ale jestem głęboko przekonana że jeśli kiedyś będę chciała,to to przyjdzie.

To co napisałam wyżej nie miało być przechwalaniem, opisałam to,żeby wysnuć wnioski:
1:uważam,że grunt to nie potrzebować. Mówi się o rachunkach itp a ja myślę: nie miałabym pieniędzy? Wyemigrowalabym do jakichś znajomych lub pożyła jak za dawnych lat = nie ma przerażenia,trzeba przestać myśleć o braku pieniędzy jak o katastrofie, obmyslic sobie plan B, mieć tą świadomośc że z każdej sytuacji jest wyjście.
2:Poczucie własnej wartości (tej zawodowej): umiem to to i tamto,uczyłam się tyle lat i to naturalne, że mam dobrą pracę. Tak trzeba o sobie myśleć, jak o kimś wyjątkowym i wyspecjalizowanym.
3: szukać jak największej ilości opcji w których pieniądze nie są sprawą nadrzędną (tak,by wiedzieć, że da się i bez kasy poukładać różne sfery życia)
4: wyluzować i skupić na czymś innym :)
5: poszukać w sobie pomysłu na życie zawodowe, nie brać 'tego co jest' ale dążyć do takiej ścieżki zawodowej,która daje nie tylko zarobek ale przede wszystkim satysfakcję i szczęście.

Trzymam mocno kciuki żeby sprawy finansowe szybko się u Ciebie poukładały :*
Avatar użytkownika prawo przyciągania
MagdaLooney
 

Re: Problem z przyciąganiem rzeczy materialnych

Postprzez lipstick » 15 mar 2016, o 20:32

Bardzo Wam dziękuję za rady. Na początku pomyślałam, no dobrze, odpuścić. Ale robiłam to już setki razy i zawsze, gdy wracam do domu, nastrój "niedostatku" wraca. Powinnam w takim razie starać się jak najmniej czasu przebywać z rodziną. Jednak post MagdaLooney dał mi do myślenia, a właściwie Twoje życie, którym się z nami podzieliłaś! Ja marzę o założeniu kiedyś w przyszłości swojej firmy (by nie pracować za grosze dla "prywaciarzy" jak moja rodzina"), mam wspaniałą przyjaciółke, która wciąż namawia mnie na to, by w przyszłości założyć coś razem, własnego (co ciekawe, jeszcze nie wie co, dlatego mówię jej, bysmy dały sobie czas, poznały rynek i swoje umiejętności, do tego nabyły doświadczenia itp.) Uświadomiłam sobie jedną zasadniczą rzecz i już wiem mniej więcej w czym tkwi problem i moja wina - ja na siłę chcę być w życiu KIMŚ. Czuję na sobie ogromne piętno i odpowiedzialność. Całe życie musiałam rywalizować z "mądrzejszym, lepszym itp" rodzeństwem, teraz, kiedy jestem na studiach i które niedługo dobiegną końca, czuję ogromną presję. Boję się, że nie uda mi się poradzić w życiu, że nie "zostanę kimś", że nie poradzę sobie na rynku. Marze o tym, bym mogła w przyszłości sama się utrzymać, dużo zarabiać i pomóc moim rodzicom. Teraz widzę w jakiej sferze powinnam wyluzować. Muszę przestać stawiać sobie wysoko poprzeczkę, muszę dać sobie prawo do błędów.
Nie wiem tylko co zrobić ze środowiskiem, które wciąż mówi tylko o niedostatku, rachunkach, problemach finansowych. Rodzina a także przyjaciele. Wiem, ze ich nie da się zmienić. Muszę więc stać się głucha na ich narzekania.
Bardzo Wam dziękuję. Nie wiem czy wytrwam w moich postanowieniach, ponieważ mam już tak mocno zakorzenione, że po prostu MUSZĘ coś w życiu osiągnąć, by być 'kimś', ale będzie co ma być! Forum będzie moją odskocznią od wiecznie narzekających znajomych lub rodziny, która nie pokłada we mnie tak dużych nadziei. Muszę stać się egoistką na chwilę, przestać myśleć o innych, zadbać o siebie. :)
Avatar użytkownika prawo przyciągania
lipstick
Wspieram Abraham Bank
Wspieram Abraham Bank
 
Posty: 51
Dołączył(a): 25 lip 2015, o 14:42
Podziękował(a): 12 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 40 razy

Re: Problem z przyciąganiem rzeczy materialnych

Postprzez magicmind » 15 mar 2016, o 20:48

Nie wiem tylko co zrobić ze środowiskiem, które wciąż mówi tylko o niedostatku, rachunkach, problemach finansowych. Rodzina a także przyjaciele. Wiem, ze ich nie da się zmienić. Muszę więc stać się głucha na ich narzekania.

Musisz skupić sie na swoim wnętrzu bo to ono sprawia ze doświadczasz takiego narzekającego środowiska.
Nie ma sensu przed tym uciekać bo nie uciekniesz, wszędzie to cie znajdzie do póki nie będziesz ponad tym.
Ostatnio edytowano 15 mar 2016, o 20:48 przez magicmind, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika prawo przyciągania
magicmind
 

Re: Problem z przyciąganiem rzeczy materialnych

Postprzez Nicky » 15 mar 2016, o 20:48

Najpierw musisz obalić blokady, wszystko to co ciebie samą blokuje przed pieniędzmi. Kurczę widzicie, i tu właśnie widać jak BARDZO potrzebny jest podział tematyczny na forum... Bo to wszystko już było omawiane, ale ja teraz nie jestem w stanie znaleźć moich starych postów, albo postów innych na temat stricte problemów z kasą. A było ich od groma, i od groma historii.
Lipstick, zacznij od zdania odkreowujacego. Jutro napisze więcej, ale na razie skup się na tym, powtarzaj to zdanie aż do "zerzygania" z myślą o tym że oto pozbywasz się wszelkich blokad które sama sobie postawiłas a które blokują ciebie przed przypływem kasy. Już samo to sprawi, że coś pomalutku powinno się zacząć zmieniać :)
Avatar użytkownika prawo przyciągania
Nicky
 

Re: Problem z przyciąganiem rzeczy materialnych

Postprzez MagdaLooney » 15 mar 2016, o 20:50

Bardzo się cieszę że pomoglam. Lipstick, nie oglądaj sie na innych,znajdź pomysł na taką działalność która da Ci szczęście i zadowolenie. Jakby co to pisz,ja mocno wierzę że Ci się uda!!!!!!! :)
Avatar użytkownika prawo przyciągania
MagdaLooney
 

Re: Problem z przyciąganiem rzeczy materialnych

Postprzez Nicky » 15 mar 2016, o 20:51

Aha jeszcze jedno
Jak usłyszysz jakieś narzekania NT biedy, niedostatku etc i twój mózg zacznie je przetwarzać spytaj: do kogo to należy??? Pamiętaj, musisz sobie uświadomić że to nie jest twoje. Te Wszystkie opinie nie są twoje i nie powinny mieć na twoje życie wpływu. Niech wracają tam, skąd Przyszły. Sorki za błędy ale pisze z tel...
Avatar użytkownika prawo przyciągania
Nicky
 

Następna strona


« Powrót do Prawo przyciągania na codzień


Kto przegląda forum prawo przyciągania

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 7 gości