Strona główna projektu   |   Wejście do gry   |   Forum PL

Lotto - wygrana


doświadczenia, sukcesy i przemyślenia

Re: Lotto - wygrana

Postprzez czynnik_omega » 13 sty 2016, o 19:18

Cellerman napisał(a):Jak to na pragnieniach? Czyli wizualizuje Pan sobie jak idzie do kolektury odebrać nagrodę czy w jakim sensie?


Na pragnieniach, czyli tym co mogę mieć za i zamiast pieniędzy.

Cellerman napisał(a):jeżeli człowiek jest o silnych wibracjach to Jego myśli spełniają się w 2-3 dni, a przeciętnego zjadacza chleb 10-14 dni. Słyszał Pan coś na ten temat?


Nie słyszałem i nie sądzę, żeby dało się to tak policzyć. Nawet nie chodzi o nominalny wymiar podanych czasów (WszechŚwiat nie posługuje się czasem takim jak my go liczymy), ale proporcję pomiędzy nimi. Przecież - nawet mechanizując proces przyciągania aby pasował do Twojego przykładu - można sobie wyobrazić pragnienie osoby z wysokimi wibracjami, które jest tak skomplikowane, że WszechŚwait będzie potrzebował lat (takich postrzeganych przez człowieka) aby je zrealizować.
Jesteś Energią Wszechświata ! Jesteś jak kropla w oceanie, która jest jednocześnie kroplą i oceanem. Tak jak nie ma wyraźnej granicy pomiędzy kroplą a oceanem, tak nie ma wyraźnej granicy pomiędzy Tobą a Wszechświatem.

Zacznij więc żyć tak jak chcesz, bo wszystko możesz.
Avatar użytkownika prawo przyciągania
czynnik_omega
 
Posty: 1985
Dołączył(a): 27 paź 2013, o 09:58
Podziękował(a): 684 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 939 razy

Re: Lotto - wygrana

Postprzez lena213 » 15 sty 2016, o 15:49

Lat? :o Wszechświat nie może szybciej? Nie da się tego procesu jakoś przyśpieszyć?
Z powodu małej wiary waszej. Bo zaprawdę, powiadam wam: Jeśli będziecie mieć wiarę jak ziarnko gorczycy, powiecie tej górze: "Przesuń się stąd tam!", a przesunie się. I nic niemożliwego nie będzie dla was.
lena213
 
Posty: 102
Dołączył(a): 23 wrz 2015, o 21:30
Podziękował(a): 5 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 37 razy

Re: Lotto - wygrana

Postprzez MagdaLooney » 15 sty 2016, o 16:05

Pozwolę sobie przypomnieć cytat z Sekretu. "ile to potrwa? Dwa dni? Rok?wszystko zależy od waszych osobistych relacji ze Wszechświatem. Ktoś powie: o,to jest duże,zajmie sporo czasu, ktoś inny powie: to jest małe,zajmie tylko chwilę "
Myślę że nie ma żadnej reguły :)
Avatar użytkownika prawo przyciągania
MagdaLooney
 

Re: Lotto - wygrana

Postprzez czynnik_omega » 15 sty 2016, o 17:30

lena213 napisał(a):Lat? :o Wszechświat nie może szybciej? Nie da się tego procesu jakoś przyśpieszyć?


Tak jak napisała MagdaLooney, jeżeli będziesz chciała, żeby realizacja pragnień trwała latami, to tak będzie.

Prawo Parkinsona definiuje ten mechanizm działania PP: "zadania nam zajmują dokładnie tyle czasu, ile na nie przeznaczymy".

Przeznaczysz lata, będzie trwało latami. Przeznaczysz chwilę ... :D
Jesteś Energią Wszechświata ! Jesteś jak kropla w oceanie, która jest jednocześnie kroplą i oceanem. Tak jak nie ma wyraźnej granicy pomiędzy kroplą a oceanem, tak nie ma wyraźnej granicy pomiędzy Tobą a Wszechświatem.

Zacznij więc żyć tak jak chcesz, bo wszystko możesz.
Avatar użytkownika prawo przyciągania
czynnik_omega
 
Posty: 1985
Dołączył(a): 27 paź 2013, o 09:58
Podziękował(a): 684 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 939 razy

Re: Lotto - wygrana

Postprzez Ignited » 27 sty 2016, o 20:25

Jak się zmienia życie w ciągu miesiąca od wygranej?
Oczywiście pytanie jest skierowane do LekkośćBytu.

No chyba, że ktoś jeszcze wygrał i się nie pochwalił? :P
Avatar użytkownika prawo przyciągania
Ignited
Wspieram Abraham Bank
Wspieram Abraham Bank
 
Posty: 53
Dołączył(a): 11 kwi 2015, o 10:56
Podziękował(a): 12 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 15 razy

Re: Lotto - wygrana

Postprzez caate » 10 lut 2016, o 00:00

Nicky napisał(a):
czynnik_omega napisał(a):- co dajesz powraca: nie blokuj energii np. nie odmawiaj sobie przyjemności jeżeli są uzasadnioną nagrodą za drobne codzienne sukcesy. Blokowanie wypływu pieniędzy powoduje ograniczenie przypływu tychże.


Wyciągam to, bo to jest mega ważna zasada której ja długo nie potrafiłam pojąć, z którą miałam problem. No bo jak to: wydawać pieniądze, a one do nas przyjdą?? Wypływ powoduje przypływ? Przecież jak wydamy to nic nie będziemy mieli. Ale to właśnie tak działa, i mogę potwierdzić wg własnych doświadczeń: od momentu w którym przestałam żałować sobie na różne wydatki, nawet takie które wydawały mi się zbędnymi zachciankami - w magiczny sposób wszystkie wydane pieniądze zaczęły do mnie "wracać", i to żeby było ciekawiej wracało więcej niż wydałam.
Także polecam ten sposób - jeżeli chcecie żeby pieniążki do Was płynęły, nie bójcie się ich wydawać. Energia zacznie krążyć i one szybko do Was wrócą.

Bardzo ciekawa teoria, w dodatku poparta Waszym doświadczeniem, ale mam w związku z tym pytanie: co z ludźmi, którzy wydają pieniądze na potęgę, niby początkowo mają co, a później toną w długach? Bo takich przypadków to znam aż zanadto :P
Avatar użytkownika prawo przyciągania
caate
Wspieram Abraham Bank
Wspieram Abraham Bank
 
Posty: 32
Dołączył(a): 27 sty 2016, o 01:31
Podziękował(a): 10 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 22 razy

Re: Lotto - wygrana

Postprzez FractalWarrior » 10 lut 2016, o 04:31

caate napisał(a):Bardzo ciekawa teoria, w dodatku poparta Waszym doświadczeniem, ale mam w związku z tym pytanie: co z ludźmi, którzy wydają pieniądze na potęgę, niby początkowo mają co, a później toną w długach? Bo takich przypadków to znam aż zanadto :P


Mają nieodpowiednie do tego wibracje ;) To nie jest dosłownie tak, że
Wydawanie pieniędzy - super ach i och
Trzymanie pieniędzy - bee i szkodliwe

Wszystko zależy od przekonań/wibracji. Abstrahując od aspektu stricte ekonomicznego (przepływu pieniędzy), jeśli ktoś zbiera na coś konkretnego, ma w głowie jasny cel i w niego szczerze wierzy to może sobie odkładać duże sumy przez wiele lat i ta energia wbrew pozorom cały czas jest "aktywna" (bo wibruje zgodnie z pozytywnym celem tej osoby, pieniądze pozytywnie wzrastają, im więcej na koncie tym ten człowiek czuje się bardziej pewny). One cały czas mają wartość, nawet jeśli leżą pozornie zastałe, to cały czas przecież biorą energetyczny udział w kreowaniu celu ;)
Trzymanie pieniędzy jest złe jeśli ktoś siedzi na nich "jak na szpilkach" albo jeśli leżą one bez sensu i bez żadnego konkretnego przeznaczenia, stąd pochodzą te historie o nagłej utracie majątku (bo te osoby im więcej miały odłożone tym bardziej obawiały się straty, im więcej pieniędzy tym były bardziej niepewne).
Wydawanie pieniędzy nie ma polegać na nonszalanckim przebalowaniu połowy wypłaty w 3 dni, wiadomo :D Chodzi bardziej, aby NIE BAĆ się wydawać pieniędzy, mieć pozytywne skojarzenia z samym procesem wydawania. Podświadomość ma skojarzyć wydawanie z czymś tylko pozytywnym, załapać, że Mam - Wydaję, Wydaję - Mam.
Tak ja to rozumiem mniej więcej ;)
Avatar użytkownika prawo przyciągania
FractalWarrior
 

Re: Lotto - wygrana

Postprzez ullee » 15 lut 2016, o 16:03

Mi udało się wygrać. Dokładnie taką kwotę jaką sobie wymarzyłam, stosując prawo przyciągania. :) Z Waszych opisów wnioskuję, że do końca nie wierzycie w wygraną. A dlaczego? Przecież to prawo jest nieomylne. Ma takie zastosowanie do wszystkiego, z taką samą łatwością Wszechświat dostarczy Wam 1zł jak 7 milionów. Trzeba tylko mocno wierzyć, że już się wygrało i dziękować za to w każdej sekundzie. Być radosnym. Pamiętajcie, że nie wystarczy sama wizualizacja. Muszą towarzyszyć jej uczucia! Radość, wdzięczność, miłość! :) I skoro np. ciągle chodzicie do tej samej pracy, planujecie "co zrobię w pracy jutro, muszę zrobić to, to i to..." sami sobie zaprzeczacie, bo podświadomie nie wierzycie w wygraną. chodzilibyście do tej pracy gdybyście wygrali? to jest już sprawa indywidualna :) ja nie planowałam niczego poza tym co zrobię z wygraną, tego jak się z niej utrzymać, jak zainwestować. polecam Wam też medytację i poranną jogę. pomagają we wprawieniu się w idealny nastrój od samego rana, tak jakby pomagają "złapać" odpowiednią częstotliwość. NAPRAWDĘ MOŻNA WYGRAĆ :) ja mam to cudowne szczęście, że znałam prawo przyciągania jeszcze zanim obejrzałam "Sekret" I stosowałam je na co dzień. kiedyś powiedziałam koleżance o tym, że wszystko mi się udaje, opisałam wiele sytuacji i sposób w jaki postępuje. a ona na to "o oglądałaś Sekret pewnie?" :) to było rok temu. Dzięki niej przeczytałam też książkę, wyciągnęłam z niej wiele nauk, dowiedziałam się co jeszcze mogę poprawić (dlaczego czasem wygrywam a czasem nie) i UDAŁO SIĘ :):):) specjalnie założyłam konto na tym forum, żeby Wam o tym powiedzieć. bo czytanie postów o tym, że nikomu się jeszcze nie udało zwyczajnie odbiera wiarę innym.
Avatar użytkownika prawo przyciągania
ullee
Wspieram Abraham Bank
Wspieram Abraham Bank
 
Posty: 6
Dołączył(a): 15 lut 2016, o 15:43
Podziękował(a): 0 raz
Otrzymał(a) podziękowań: 14 razy

Re: Lotto - wygrana

Postprzez Adrianv » 15 lut 2016, o 16:46

A od kiedy zaczęłaś planować wygraną i wchodzić w ten stan częstotliwości? (oczywiście chodzi o lotto)
Ja koło lutego strasznie mocno wczułem się w wygraną w lotto. Po prostu byłem bardzo radosny i podekscytowany z wygranej. Planowałem co zrobię itd itp. Miałem taki stan przez tydzień. I co dziwne. (to się stało w ten tydzień gdzie byłem bardzo poekscytowany)Jednego dnia pisałem grę i przez ponad godzinę pisania zaciął mi się program i cała praca którą zrobiłem poszła na marne.(Lecz opanowałem emocje) i zaraz poszedłem do sklepu i poślizgnąłem się na mokrej podłodze i skręciłem sobie kolano i uszkodziłem więzadło. Nie rozumiem trochę dlaczego tak się stało...

PS Gratuluję wygranej! :D
Ostatnio edytowano 17 lut 2016, o 12:00 przez Adrianv, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika prawo przyciągania
Adrianv
Wspieram Abraham Bank
Wspieram Abraham Bank
 
Posty: 5
Dołączył(a): 5 lut 2016, o 14:51
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowań: 2 razy

Re: Lotto - wygrana

Postprzez ullee » 15 lut 2016, o 17:05

ciężko powiedzieć od kiedy. miałam kilka podejść już wcześniej, ale popełniałam błędy. tzn. np nastawiałam się na wygraną w jednej konkretnej kumulacji, oglądałam losowania online. a to jest niewłaściwe, bo w ten sposób pokazujesz, że nie ufasz Bogu/Wszechświatowi (ja wierzę, że to Bóg :)), bo Go poganiasz. a trzeba pamiętać, że On jest nieomylny. Czas nie ma znaczenia. skup się na teraźniejszości. teraźniejszość jest przyszłością, czas jest względny. ja już wtedy (przed wygraną) czułam się jak teraz uśmiech nie znikał mi z twarzy. przez cały czas, w sumie osoby które mnie znają uważają, że ja się ciągle uśmiecham (jak się np. zamyślę i się nie uśmiecham to od razu pytają co się stało xD ). także nie nastawiaj się na jakiś konkteretny czas, w którym jesteś radosny. a jeśli chodzi o modlitwę/metytację to codziennie rano po jodze (ćwiczę w domu z płytką Agnieszki Maciąg). drugi błąd jaki popełniłeś to prawdopodobnie fakt, że potraktowałeś to, że skręciłeś sobie wiązadło jako jakąś przeszkodę. :) los nie dał Ci w ten sposób żadnego znaku, że nie powinieneś grać, Bóg sprawdzał Twoją wiarę: "Czy jeśli dzisiaj nie wygra to nadal będzie szczerze wierzył w moją nieomylność i swoją wygraną?". Oczywiście to taka personalizacja Boga, uproszczenie :) ale ja to tak interpretuje :)
Avatar użytkownika prawo przyciągania
ullee
Wspieram Abraham Bank
Wspieram Abraham Bank
 
Posty: 6
Dołączył(a): 15 lut 2016, o 15:43
Podziękował(a): 0 raz
Otrzymał(a) podziękowań: 14 razy

Poprzednia stronaNastępna strona


« Powrót do Prawo przyciągania na codzień


Kto przegląda forum prawo przyciągania

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot], Google [Bot] i 5 gości